PROGRAM KONCERTU - MISTERIUM
- Ach mój smutku, ma żałości - Gowidlino
- Już idę do grobu -Załakowo
- Na śmiertelnej mej pościeli - Szemud
- Odpocznij nasz bracie miły - Staniszewo
- Ogromne głosy - Gowidlino
- Przez czyśćcowe upalenia - Lipusz
- Zaczynam lament - Gowidlino, Luzino, Załakowo
- Więzień w czyśćcu zatrzymany - Luzino
- O Maryo, dusz zbawienie - Załakowo
- Cierpiącym duszom w czyśćca pożarach - Luzino
- Dusze mizerne w czyśćcu złożone - Staniszewo
Wiosną 2015 roku, pod patronatem Zarządu Głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego oraz wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego,w ramach priorytetu "kultura ludowa", realizowane było szeroko zakrojone zadanie pn. Odtworzenie zwyczaju Pustej Nocy na Kaszubach. Podstawowym etapem realizacji projektu były prowadzone badania terenowe wśród aktywnych, acz gwałtowanie zanikających grup śpiewaków pustonocnych rozproszonych w różnych rejonach Kaszub.
W ramach badań etnograficznych prowadzonych przez ks. prof. Jana Perszona i moją osobę zrealizowano wywiady oraz nagrania wykonywanych przezeń pieśni pustej nocy. Łącznie nagrano 13 grup śpiewaczych złożonych z 111 osób w wieku od 40 do 80 roku życia. Badania te ukazały bogaty wachlarz repertuarowy, który wraz z kolejnymi badanymi grupami śpiewaczymi poszerzał się i wzajemnie uzupełniał. To wzajemne uzupełnianie repertuaru uwydatniło się nie tylko w sferze ilości pozyskanego materiału, ale też na płaszczyźnie różnorodności w zakresie melodyki /zdobienia/, rytmiki czy szerzej pisząc "ludowej interpretacji". Z całości pozyskanego materiału audio sporządzony został zapis nutowy. Ilość pieśni - ich warianty melorytmiczne - jest na tyle obfita, że nie sposób było pomieścić je wszystkie w wydanym w ramach realizowanego zadania kancjonale - Śpiewnik - pieśni pustej nocy (2015 rok). Należy mieć nadzieję, że w przyszłości materiał ten stanie się podstawą do snucia głębszej muzykologicznej refleksji opublikowanej w pracy naukowej.
Ks. Józef Mazurowski i jego zbiór pieśni
Śpiewacy objęci badaniami najczęściej korzystali ze śpiewnika ks. Szczepana Kellera, zwanym również śpiewnikiem pelplińskim. Kancjonał ten jest ogromnym zbiorem pieśni zamykającym się na 1038 stronach. Jeszcze w roku 1871, w którym przypadł pierwszy jego druk, zrodziła się idea wydania oddzielnego, okrojonego zbioru z zapisem nutowym, który miał stanowić jego uzupełnienie. Ks. Józef Mazurowski (1832-1877), wykształcony muzyk, któremu odnowa śpiewu kościelnego szczególnie leżała na sercu, doskonale zdawał sobie sprawę, że wydanie śpiewnika bez zapisu nutowego może być na tym polu niewystarczające. Pierwsza edycja dzieła - Melodye do zbioru pieśni nabożnych katolickich dla użytku kościelnego ułożone do grania na organach i śpiewania na cztery głosy ks. J. Mazurowskiego, wydana zostaje jeszcze w tym samym roku co śpiewnik ks. Kellera (1871). W śpiewniku Mazurowskiego, oprócz śpiewów ordinarium missae, pieśni na poszczególne okresy liturgiczne oraz pieśni ku czci świętych, występują także tytuły, które pojawiły się w prezentacjach kaszubskich śpiewaków pustonocnych /44 tytuły/. Wspomnieć należy, że w zbiorze Mazurowskiego zawarte są też pieśni, które pod względem treści zakwalifikować można jako śpiewy żałobne /pustonocne/, które w odniesieniu do badań terenowych pojawiły się szczątkowo lub nie pojawiły się w ogóle np. Potężny Bożena ziemi i niebie, Łzami się gorzkiemi rodzice karmiemy, Opuszczam ojca, matkę mego.
Postać rytmiczna zawartych w wydanym przed trzema laty, pod moją redakcją śpiewniku pieśni jest ścisłym odzwierciedleniem praktyki wykonawczej stosowanej przez śpiewaków pustonocnych. Ze względu na chorałowy charakter pieśni, nie sposób było umieścić ich w ramach regularnych taktów. Takie podejście do zapisu nutowego stosował także ks. Józef Mazurowski o czym wspomina we wstępie Melodyi do pieśni...: Układ zaś rytmiczny zastosowano ile możności do śpiewu gregoriańskiego. Melodye (czyli jak się tu używa Nóty) pieśni polskich kościelnych po większej prawie części pochodzą z choralnych melodyi (gregoryańskich) albo przynajmniej stosownie do nich ułożone. Jak w tych nie podobna zachować ścisłego taktu figuralnego, tak też w nie małej liczbie naszych pieśni polskich. Dlatego zestawiono jest bez taktu i zastosowano nuty do sylab w ten sposób, iż, ile było można, pod sylaby długie postawiono nóty (notae longae) długie czyli całe; pod sylaby zaś krótkie nóty (notae breves, semibreves) krótkie, pół albo ćwierć nóty.
Bogactwo repertuarowe pieśni kaszubskiego obrzędu pustej nocy, w licznych wariantach melorytmicznych, to skarb stanowiący kulturowe dziedzictwo tych ziem. Ważnym jest by funkcjonujące jeszcze na terenie Kaszub grupy śpiewaków pustonocnych w swej praktyce nadal pielęgnowały warianty te, które znają od pokoleń.
Sławomir Bronk

