Tysiące kilometrów, setki niezapomnianych widoków, 24 głosy, cztery kraje, cztery koncerty i jeden dyrygent. Tak w skrócie opisałabym tournée Chóru Kameralnego Discantus z Gowidlina pod dyrekcją Sławomira Bronka.
13 października 2018 roku w kościele gimnazjalnym w Chojnicach rozpoczęliśmy tegoroczne tournée. Naszym pierwszym koncertem zaingurowaliśmy chojnickie Dni Kultury Kaszubsko-Pomorskiej. Zaprezentowaliśmy zarówno utwory religijne, świeckie polskich oraz zagranicznych kompozytorów, m. in. były to: “Ubi Caritas” Josepha Gentry’ego Stephens’a, “Kołysanka” Jana Maklakewicza czy “Trzë Diôbłë” na kaszubską melodię pochodzącą ze Strzelna. Po udanym koncercie w świetnych humorach i przy akompaniamencie naszych muzyków pojechaliśmy dalej na południe kraju.
Piąta nad ranem. Za oknami ciemno, ale to nam nie przeszkadzało, bo po kilkugodzinnej trasie dotarliśmy w polskie Tatry. Chwila oddechu i wychodzimy pospacerować. Popołudnie minęło nam pod znakiem prób by dopracować do perfekcji każdy z przygotowanych utworów. Tego wieczoru zaśpiewaliśmy w parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Zakopanem.

Poniedziałek oznaczał dla nas początek zagranicznej przygody. Jeszcze przed południem wyruszyliśmy w kierunku Debreczyna na Węgrzech. Na miejscu z otwartymi ramionami przywitał nas ojciec Jacek, kapelan polskiego pochodzenia, na zaproszenie którego mogliśmy zaprezentować się w tym miejscu. Koncert w Debreczynie szczególnie zostanie w naszej pamięci. Parafianom bardzo spodobał się nasz występ, dlatego z uśmiechem na ustach śpiewaliśmy dla nich kilka utworów na bis. Następnie zostaliśmy zaproszeni na bankiet, gdzie mieszkańcy miasta częstowali nas pysznymi, lokalnymi smakołykami. Po kolacji przy akompaniamencie naszych chóralnych muzyków i ojca Jacka, który zaskoczył nas grą na akordeonie, zaśpiewaliśmy najbardziej znane kaszubskie i polskie utwory m.in. “Kaszëbsczié Jezora”. Gdy skończyła się biesiada, rozeszliśmy się po różnych częściach miasta, gdyż nocowaliśmy u rodzin, które zechciały nas ugościć i pokazać swoje ulubione części Debreczyna.


Kolejne cztery dni spędziliśmy zwiedzając rumuńską Transylwanię. Pierwszym miejscem na mapie tego kraju była dla nas kopalnia soli w Turdzie. Tam wśród naturalnie wyrzeźbionych korytarzy poznawaliśmy tajniki pracy w jednej z najstarszych kopalni soli w Europie. W trakcie podróży po Siedmiogrodzie zwiedzaliśmy najpiękniejsze miasta i najbardziej rozpoznawalne zabytki tego regionu. Zobaczyliśmy między innymi zabytkową Starówkę z czasów saskich w Sighisoarze, Zamek Bran - przez wielu uznawany za dawną siedzibę hrabiego Drakuli, Synagogę i Most Kłamców w Sibiu, czy Katedrę św. Michała w Alba Iulia. Nie zabrakło również zdobywania górskich szczytów. Wspięliśmy się na najwyższy szczyt gór Postăvaru – Vârful Postăvarul położony na 1799m. n.p.m, z którego rozciągał się zapierający dech w piersi widok na rumuńskie góry i położone u ich podnóża miejscowości.




Ostatni koncert w ramach Tournee odbył się na Słowacji. Nasze głosy zabrzmiały przed największym gotyckim ołtarzem w Europie, czyli w bazylice św. Jakuba w Lewoczy.

Z tego miejsca pragniemy podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do finansowego wsparcia naszego tournée:
- Wójt Gminy Sierakowice,
- Zarząd Powiatu Kartuskiego.
Artystyczny wyjazd odbył się ponadto z dotacji:
- Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji,
- Powiatu Kartuskiego,
- Gminy Sierakowice.
Ewa Nowicka
