I stało się. Po roku ruszyliśmy w kolejne tournée. Tym razem postanowiliśmy udać się na Wschód, gdzie lista miejsc, które trzeba zobaczyć jest naprawdę długa. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka, ale jedno było pewne: Litwo, Łotwo, Estonio i Rosjo nadciągamy!

Kierunek Litwa

W sobotni poranek 19 października naładowani pozytywną energią wyruszyliśmy z Gowidlina w kolejną podróż życia. Po raz kolejny towarzyszyli nam w niej najlepsi kierowcy na świecie, czyli pan Włodek i Wojtek Staroszczyk. Z nimi nie straszne nam żadne wyprawy. Trzynastogodzinna podróż minęła niezwykle szybko, a "discantobus" pełen był rozmów, śmiechu i oczywiście muzyki.  W godzinach wieczornych dotarliśmy do pierwszego miejsca na naszej trasie wędrówki, czyli Wilna. W mieście tym wciąż żywe są kultura i język polski. Kolejny dzień przyniósł nam sporo atrakcji. Najpierw odwiedziliśmy cmentarz na Rossie, gdzie spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego. Zwiedziliśmy wileńską starówkę, wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Narodowego UNESCO, a także weszliśmy na wzgórze Wielkiego Księcia Giedymina skąd rozpościerał się widok na całe miasto. Każdy z nas miał także czas, by pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Tego dnia w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego odbył się nasz pierwszy koncert. W programie oczywiście nie mogło zabraknąć utworu Stanisława Moniuszki, który związany był z Wilnem, a jego 200. rocznicę urodzin obchodzimy w roku bieżącym.

IMG_8061-123

Rosyjskie spełnienie marzeń

Poniedziałkowe popołudnie było spełnieniem marzeń wielu z nas. Przekroczyliśmy rosyjską granicę. W trakcie podróży pani Elena - pilot naszej wycieczki, opowiedziała nam ciekawostki o tym kraju, a przez szyby autobusu mogliśmy podziwiać coraz bogatsze okolice. Jeszcze tego samego dnia dojechaliśmy do Wenecji Północy, czyli Sankt Petersburga. Miasto to powstało za panowania cara Piotra I i jest kulturalną perłą całego kraju. W ciągu 3 dni niemożliwym było zwiedzić cały Petersburg, ale najbardziej charakterystyczne miejsca już tak. Budynki, które mijaliśmy po drodze onieśmielały wielkością, kolorem i zdobieniami. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy był sobór Zmartwychwstania Pańskiego, który wewnątrz zdobią liczne mozaiki i marmury. Podobnie wygląda także Katedra Św. Izaaka, której kolumny pokrywa około 100 kilogramów złota. W trakcie rejsu rzeką Nawą poznaliśmy historię petersburdzkich zwodzonych mostów oraz mogliśmy zobaczyć zabytki miasta z poziomu wody. Po udanym rejsie udaliśmy się do kościoła Św. Stanisława, gdzie zebranej publiczności zaprezentowaliśmy przygotowany repertuar. Jak każdego roku składał się on z pieśni religijnych, świeckich oraz utworów w języku kaszubskim.

IMG_8520-123

Drugiego dnia naszej rosyjskiej przygody pojechaliśmy do letniej rezydencji Piotra I w Peterhofie. Zarówno pałac jak i otaczające go ogrody robią ogromne wrażenie. Nic więc dziwnego, że rocznie odwiedzają go tysiące turystów z całego świata. Tego dnia mieliśmy również okazję podziwiać zbiór dzieł sztuki w Państwowym Muzeum Ermitażu. W bogato wyposażonych i zdobionych złotem komnatach znajdują się prace Rembrandta, Picassa, czy Moneta. Ten dzień zakończyliśmy wspólnym koncertem z rosyjskim zespołem Vivat w kościele św. Katarzyny. Ostatniego dnia dotarliśmy do Carskiego Sioła. Tam w pałacu carycy Katarzyny podziwialiśmy wielką salę balową, czy bursztynową komnatę. Zafascynowani tym miejscem nie chcieliśmy odjeżdżać, jednak w Europie czekały na nas tajemnice jeszcze dwóch państw.

IMG_8744-123

Estońsko-łotewskie podboje

25 października, Tallin. Jakże zaskakująco szybko zapada tu zmrok i późno wstaje słońce. Naszą estońską przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzenia parku Kadriorg, w którym znajduje się kancelaria prezydencka oraz letnia rezydencja cara Piotra I. Odwiedziliśmy wzgórze Toompea, gdzie uliczny muzyk przywitał nas “Mazurkiem Dąbrowskiego”. Z tego miejsca mogliśmy zobaczyć panoramę Tallina, która pomimo deszczowej pogody zapierała dech w piersiach.  Mieliśmy także okazję zaśpiewać w Parku Świętej Pieśni, miejscu gdzie od 1869 roku odbywa się międzynarodowy estoński Festiwal Pieśni i Tańca. Zobaczyliśmy również sobór Aleksandra Newskiego oraz dwie baszty obronne: Wysokiego Hermana i Grubą Małgorzatę. Na murach drugiej z nich umieszczono pamiątkową tablicę upamiętniającą brawurową akcję ORP Orzeł. Po wspólnym zwiedzaniu przyszedł czas na smakowanie lokalnych przysmaków, takich jak zupa z łosia, estoński marcepan, czy likier o smaku rumu.

IMG_8995-123

Ostatniego dnia naszego tournée dotarliśmy do Rygi - stolicy Łotwy. W mieście tym mieszka aż ⅓ populacji całego kraju. Z radością odkrywaliśmy tajemnice ryskiego starego miasta, pełnego kamienic, spichlerzy, dziedzińców i urokliwych uliczek. Poznaliśmy także historię Małej i Wielkiej Gildii, w których znajdowały się siedziby stowarzyszeń rzemieślników i kupców.

Choć tegoroczne tournée dobiegło końca to wciąż wspominany ten szczególny czas i już nie możemy się doczekać, kiedy kolejny raz zaśpiewamy poza granicami naszego kraju.

Nasz artystyczny wyjazd wsparty został finansowo przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz powiat kartuski i gminę Sierakowice. Serdecznie dziękujemy.

Ewa Nowicka

foto: Piotr Pastalenc